Kasia Powała

Absolwentka kulturoznawstwa  na Uniwersytecie Śląskim.
Wizażystka  o ogromnej wiedzy  i doświadczeniu z dziedziny zarówno makijażu, jaki  i kosmetyki pielęgnacyjnej.
Obecnie konsultantka i wizażystka marki Shiseido. Wcześniej  współpracowała z marką Smashbox. Drogę  zawodową w dziedzinie makijażu rozpoczynała jako wizażystka w Perfumerii Sephora.
Swój warsztat zdobywała i rozwijała w prestiżowej szkole AGNIESZKA BRODA SCHOOL OF MAKE-UP.

O SOBIE MÓWI:

„Uwielbiam malować. W moim przekonaniu jest to trochę podobne do psychoterapii. Uwielbiam, kiedy kobiety pięknieją i uśmiechają się do swojego odbicia w lustrze. Jest to dla mnie absolutnie bezcenne.”

Kasiu jesteś świetną wizażystką, jaka jest Twoja recepta na uzyskanie perfekcyjnego lecz naturalnego wyglądu?

Perfekcyjny ale naturalny wygląd to przede wszystkim zadbana cera. Gładka, dobrze nawilżona. Dużą wagę przykładam do pielęgnacji skóry, min. raz w tygodniu peeling i maska nawilżająca. Krem dopasowany nie tylko do wieku ale przede wszystkim do stanu i kondycji skóry (nie bójmy się używać kremów przeciwzmarszkowych, gdyż one są prewencją). Pamiętajmy o dokładnym demakijażu. Makijaż nigdy nie będzie pięknie wyglądał na zaniedbanej, szarej twarzy.

Co Cię inspiruje, kiedy siada przed Tobą klientka i widzisz ją po raz pierwszy? Skąd wiesz, w czym będzie jej dobrze?

Każda kobieta, która siada przede mną, której mam robić make up JEST PIĘKNA. Z każdej twarzy można wydobyć i podkreślić piękno. Patrzę na jej atuty – oczy, usta, kości policzkowe. Podczas rozmowy dowiaduję się czy jest osobą skromną, subtelną, delikatną czy też odważną trendseterką, z którą można poszaleć – w kwestii koloru i intensywności. Zawsze akcentuję atuty, skupiam się na tym np. oczy, pięknie zarysowane usta. Niedoskonałości kamufluję – sińce pod oczami, nierówny koloryt skóry. Pamiętajmy że makijaż musi współgrać z kobietą która go nosi, ma być jak ubranie – nigdy przebranie.

Czyli zacznijmy od początku. PODKŁAD – dla kogo, jaki, jak go dobrać?

PODKŁAD: bardzo ważny element! Jeśli klientka ma skórę mieszaną, tłustą dobieramy podkład matujący, o średnim stopniu krycia, mogą być również podkłady LONG LASTING one również matują. Pamiętajmy żeby to był podkład beztłuszczowy. Można również zastosować bazę matującą pod makijaż. Skóra sucha, normalna dobrze wygląda w podkładzie rozświetlającym. Służy jej podkład nawilżający lub komfortowy. Zazwyczaj taka skóra jest pozbawiona niedoskonałości, więc stosuję podkład o lekkim kryciu lub po prostu BB carem. Panie o skórze dojrzałej powinny jak ognia się wystrzegać mocno matujących i kryjących podkładów typu LONG LASTING! Bo bardzo postarzają. Lepiej wybierać podkłady pielęgnujące o konsystencji kremu, rozświetlające, liftingujące.

Palce, pędzel czy gąbeczka?

Do nakładania można używać palców. Podkład najpierw nakładamy na wierzch dłoni i później opuszkami palców nakładamy na twarz. Palce są ciepłe wiec podkład idealnie stapia się ze skórą. Podkład zawsze nakładamy w małej ilości! Nie wszystkie miejsca na twarzy potrzebują takiego samego krycia. Nie nakładamy podkładu na szyję. Natomiast na brodzie i żuchwie rozcieramy. Najdokładniejsza aplikacja jest zawsze pędzlem. Podobnie zgarniamy podkład z wierzchu dłoni. Delikatnie krótkimi ruchami od środka twarzy na zewnątrz. Pamiętajmy że po każdym użyciu pędzel myjemy!! Odradzam użycie gąbki gdyż jest mało higieniczna, chyba że do każdego makijażu używamy nowej. Gąbka tez pochłania zbyt wiele produktu.

Co z pudrem, wiele Pań nie widzi konieczności jego stosowania?

Panie niepotrzebnie boją się pudrów. Puder utrwala podkład. Podkład ma płynną konsystencję, wiec twarz wydaje się lekko mokra. Puder wygładza, nadaje jej efekt brzoskwiniowej cery. Najlepszy produkt to puder sypki, nanoszony dużym pędzlem. Dodatkowo taki make up utrzymuje się w nienagannym stanie przez wiele godzin.

Kasiu bronzer czy róż???

Mhh nie wybieram! używam tego i tego. Bronzerem modeluję kształt twarzy. Twarz idealna to owal, wszystko co wykracza poza ten owal lekko cieniuję bronzerem. Lekko nakładam go też na skronie i pod kością policzkową – to nadaje twarzy ładny kształt i efekt lekko muśniętej słońcem. Pamiętajmy, że bronzer nie może być zbyt ciemny ani za żółty. Róż nakładam na policzek. Granica od środka ucha najdalej do środka źrenicy oka. Najlepiej poprosić klientkę by się uśmiechnęła. Na wystającą cześć policzka nakładamy róż. Pamiętajmy, że kolor nie może być bardzo intensywny. Ma to być naturalny efekt.

A jak rozpracować korektory?

Korektor: w zależności czy ma być pod oko czy na niedoskonałości. Kierujemy się kolorem i konsystencją. Pod oko musi być lżejsza, by produkt nie podkreślał zmarszczek i załamań. Może być również rozświetlasz. Ten ukryje lekkie zasinienia i drobne żyłki. Na duże sińce polecam korektor o większym stopniu krycia ale w kremie, nie polecam pod oczy korektora w sztyfcie jest zbyt ciężki. Korektor rozpracowujemy opuszkami palca NIE ROZCIERAMY!!! Lekko wklepujemy, żeby nadmiar produktu pozostał na palcu.

Weźmy taki typowy dzienny makijaż (praca, zakupy, kawa z przyjaciółką) jaki będzie najbardziej optymalny makijaż w takim przypadku? Akcentujemy oko czy usta? Pomadka czy błyszczyk?

Makijaż dzienny jest lekki, świetlisty.. nie ma reguły czy akcentujemy oko czy usta. Ważna jest konsystencja, intensywność. Weźmy np. pomadki są takie o lekkiej formule, ciut bardziej kryjące, z lekką poświatą, kremowe, satynowe i te nadają się na dzień. Dobrze i naturalnie wyglądają też błyszczyki, ale pamiętajmy że dużo krócej się utrzymują na ustach.ZAWSZE wybieramy albo to albo to, tzn. skupiamy się albo na oczach albo na ustach.
Jeśli OCZY, pamiętamy o rozświetlaczu pod oczy. Zaznaczamy je miękko kredką, rozcieramy ją żeby makijaż nie był zbyt mocny.
Używamy cieni satynowych, lub kremowych. Dobre będą: beże, kremy, lekko rozbielone blade róże, porcelanowe, czyli tzw. cienie bazowe na całą powiekę. Drugi kolor do zaakcentowania i podkreślenia oczu wybieramy raczej z palety kolorów neutralnych. Pamiętajmy, że uwielbiany przez POLKI kolor brąz nie każdej z nas pasuje!!!! I wbrew pozorom to nie jest prosty kolor (może powodować efekt zmęczonej twarzy). Nie bójmy się szarości, grafitu, granatu, przełamanego ciemnego fioletu. Cienie musimy dobrze rozetrzeć, mają być poświatą a nie graficzną plamą barwną. NIE UŻYWAMY brokatu, cieni mocno perłowych, kolorów fluo. Chyba ze to letnia kawa z przyjaciółką – odpada do biura;-)

Następnym razem opiszę Wam makijażowy dress code do biura.

Gdybyś miała w punktach określić niezbędne elementy  każdego makijażu, których według  Ciebie mamy się trzymać co by to było?
NIEZBĘDNIK: krem! Podkład, korektor pod oczy, puder sypki, róż, bronzer, cień do brwi, miękka kredka do oczu, min. 2 kolory cieni, tusz do rzęs błyszczyk, pomadka i Wasza wyobraźnia!!!

A TERAZ KRÓTKA  SONDA

Z domu nie wychodzę bez…..

Z domu nie wychodzę-BEZ MAKIJAŻU;-)))

W kosmetyczce zawsze mam….

W kosmetyczce zawsze mam kilka błyszczyków, maskę nawilżającą.

Demakijaż to tylko ….

Demakijaż Tylko pianka Shiseido Benefiance WR24!!! Uwielbiam

Kosmetyk wszechczasów…

Mhh mam ich na myśli mnóstwo.. microdermabrazja dr Brandt;-)
Advanced Super Revitalizing Shiseido mój ukochany krem ;-)

Mój ulubiony zapach to…

Aaa!!! Bottega Veneta.

Zapach mojego faceta……

Dior Home ;-) na wieczór, Zen Shiseido na dzień.

Kasia Powała

Inni wpisali te frazy, aby tutaj trafić:

  • powała Kasia