Maxineczka


Znana i lubiana o wielkim talencie Maxineczka odpowie nam na kilka pytań związanych z Jej osobą.
Zapraszamy do czytania, komentowania i polubienia naszej strony.

Skąd czerpiesz inspiracje na tak piękne i kolorowe makijaże?

Ze wszystkiego co mnie otacza, z natury, ze zdjęć, gazet; wszytko dookoła ma wystarczająco dużą moc aby zaświecić tę „żaróweczkę” pomysłu, żeby stać sie inspiracja. Wystarczy mieć oczy szeroko otwarte.

Jak wygląda Twój codzienny makijaż?

Jest bardzo prosty – wedle zasady ze szewc bez butów chodzi: podkład, korektor pod oczy, uzupełnione brwi, róż i rozświetlacz, a na usta pomadka ochronna.

Masz swoją ulubioną markę na której lubisz pracować?

Każda, ale to absolutnie każda marka ma takie produkty, które są rewelacyjne, oraz kilka takich, które zawodzą na całej linii, wiec ciężko jest mi powiedzieć jaka jest moja ulubiona, ale chyba najmniej zawodzi mnie Rimmel, Maybelline, Sleek; natomiast z tych droższych Make up for ever, Smashbox i Kryolan.

Makijaż to tylko Twoja pasja czy też praca?

W chwili obecnej mogę z dumą powiedzieć, że jest to zarówno moja pasja jak i praca.

Jak to się stało, że pojawiłaś się na snobce?

Akurat złożyło się tak, ze Katosu odchodziła do flesza i ja dostałam od nich propozycję; byłabym głupia gdybym nie przyjęła takich propozycji; ale ponieważ zgrało się to z moimi początkami jeśli chodzi o robienie makijaży „na większą skale” to mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że pierwsze prace nie są najlepsze – ale każdy musi niestety ten etap przejść. Zajmuje to trochę czasu zanim dojdzie się do idealnego oświetlenia, kąta robienia zdjęć czy tez obróbki, o technice już nie mówiąc.

Maxineczka

Bez jakiego kosmetyku nie wyobrażasz sobie życia?

Najważniejszym kosmetykiem dla mnie jest korektor pod oczy – nie jest tajemnicą, że mam cienie pod oczami. Ponieważ nie wynika to ze złego stanu zdrowia a po prostu „takiej urody” to właśnie korektor jest kosmetykiem który potrafi radykalnie zmienić mój wygląd. Z pozornie „zapłakanej, smutnej i niewyspanej” w wypoczętą.

Skąd pomysł na kręcenie filmików na youtube?

Zanim zaczęłam nagrywać długo oglądałam filmy innych dziewczyn i po prostu zapragnęłam wcisnąć swoje 3 grosze.

Czy ludzie zaczepiają Cię na ulicy? Jesteś rozpoznawalna?

Szczerze mówiąc, ostatnio zdarza mi się to coraz częściej. Jest to coś bardzo miłego, ale zarazem tez wprawia mnie w niespotykane zażenowanie. Nie jestem typem osoby, która szuka sławy i rozgłosu na siłę. Jasne, fajnie jest być docenianym za to co sie robi, ale ja po prostu kocham tę satysfakcję z zajmowania się wizażem, więc wszelkie wielkie słowa, komplementy, przyjmuję raczej z przymrużeniem oka. Choć muszę zaapelować – żeby dziewczyny nie bały się podjeść i zagadać – zawsze lepsze to niż osoba obserwująca cię przez 15 minut bez wyraźnego powodu; zawsze mam wtedy wrażenie że jestem krzywo umalowana albo brudna na twarzy.

Czy poza makijażem masz jeszcze jakieś inne hobby ?

Uwielbiam koty i wszystko co z nimi związane, zawsze chętnie sięgam po książki w tej tematyce. Lubuję się języku angielskim, szczególnie jego fonetyce. Mimo iż spadł on trochę w hierarchii to nadal stanowi jedno z moich zainteresowań.

Jesteś samoukiem, czy ukończyłaś szkołę wizażu bądź jakieś kursy ?

Jestem kompletnym samoukiem w dziedzinie makijażu. Wszytko co wiem, nauczyłam się sama. Z wykształcenia jestem filologiem angielskim.

Maxineczka

Twoje największe marzenie związane z makijażem ?

Jest tego kilka, ale na razie, żeby nie zapeszać, zostawię to dla siebie.

Od kiedy zajmujesz się makijażem ?

Makijażem zajmuje się od 2011 roku.

Twój ulubiony tusz do rzęs ?

Zdecydowanie Wonder Lash z Oriflame – kocham jego szczoteczkę i to co robi z rzęsami, oraz MAC studio Fix Lash – ten z kolei uwielbiam za jego trwałość.

Najzabawniejsza historia makijażowi jaka Ci się przytrafiła ?

Może nie jest to aż tak zabawne, ale zawsze wywołuje uśmiech na mojej twarzy: kiedyś podczas malowania na pokaz sukni ślubnych umalowałam modelce klasyczne czerwone usta; ponieważ była chwila przerwy, modelka zachciała zjeść ciasteczko – nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie to, że wkładając kawałki ciastka do ust dotykała palcami pomadki. Nie zdając sobie z tego sprawy wytarła odruchowo rękę… o śnieżnobiałą suknię! Trzeba było szybko zmieniać sukienki bo modelka miała już wychodzić, a jak wiadomo, suknie ślubne nie słyną z szybkości ich zakładania. Wtedy nie było to zabawne, ale teraz bardzo mnie to śmieszy.

Twoja definicja piękna ?

Hmm.. ciężkie pytanie. Na temat piękna można rozmawiać godzinami, analizować pod wieloma kątami, ja natomiast skupię się na tym „urodowym” aspekcie, bo to on jest związany z moim zawodem. Kiedyś za ideał piękna rozumiałam typowo klasyczną urodę, za model zawsze stawiałam Monice Bellucci czy Catherine Zeta-Jones. Z wiekiem natomiast zrozumiałam, że najgorsze co jakakolwiek kobieta może sobie zrobić to porównywać się do innych. Obecnie jestem zdania, że wszystkie mamy w sobie coś takiego, co sprawia że inni spoglądają z zazdrością, a moim zadaniem jako wizażystki jest umiejętne wydobycie właśnie tego atrybutu. Kobiety mają tendencje do ukrywania tego co mają piękne, a zamartwiania się tym co nie jest idealne, np. miałam koleżankę, której usta były przepiękne, pełne, o cudownym kształcie; zamiast je podkreślać, ona zawsze zakrywała je podkładem (myśląc, że to sprawi że będą mniej widoczne), a całe godziny potrafiła spędzić zamartwiając się opadającymi powiekami – życie jest naprawdę zbyt krótkie żeby przejmować się takimi drobiazgami. Wyleczenie się z kompleksów to prawdziwy klucz do sukcesu jeśli chodzi o osobiste definiowanie piękna.Maxineczka

Zapraszamy również do oglądania filmików Maxineczki oraz do polubienia Jej facebooka 
Jak również do polubienia naszej strony – makeup.org.pl

Inni wpisali te frazy, aby tutaj trafić:

  • maxineczka
  • maxineczka joanna
  • maxineczka makijaż
  • maksineczka
  • makijaż maxineczka
  • maxineczka brwi
  • maxineczka kontakt
  • maxineczka youtube
  • make up wieczorowy
  • maximeczka