Mimo że często półki w naszych łazienkach zapełnione są po brzegi kosmetykami, to znowu dokupujemy coś nowego, mając wrażenie, że skórze ciągle czegoś brakuje. Jak przerwać to błędne koło i dać skórze to, czego naprawdę potrzebuje? Co zrobić, by w łazience nie zalegały zakurzone, niedokończone i przeterminowane kosmetyki?

Jakość, nie ilość – moc tkwi w składzie

Lepiej zaopatrzyć się w jeden dobry krem niż w trzy średniej jakości. Warto także wybierać kosmetyki oparte na składnikach o wielokierunkowym działaniu, ponieważ nawet jeśli kondycja naszej skóry będzie się zmieniała, to zawarte w nich substancje aktywne będą podążały za jej potrzebami. W recepturach Samarité zastosowano grupy składników odpowiadające na różne potrzeby oraz problemy skórne. W każdym z kosmetyków wykorzystano zioła i inne składniki aktywne o działaniu nawilżającym, regenerującym, łagodzącym, antybakteryjnym, rozjaśniającym i anti-aging. Dzięki tak dobranym formułom, jeden krem może zaspokajać różne potrzeby skóry, przez co sprawdzi się u kobiet i mężczyzn bez względu na wiek.

Naturalne ograniczenia – uwaga na przenikanie

Przenikanie przez skórę substancji aktywnych jest w naturalny sposób ograniczone, zatem jednoczesne nakładanie zbyt wielu warstw różnych kosmetyków nie ma sensu. Zwykle już powyżej trzeciej warstwy nic więcej z naszym naskórkiem nie jest się w stanie związać, więc aplikacja podwójnej ilości serum czy kremu nie podwoi jego efektywności. Dlatego właśnie warto wybierać kosmetyki o dobrej koncentracji składników aktywnych i nakładać je w rozsądnych ilościach. Produkt lepszej jakości z pewnością będzie wymagał mniejszej dozy, by wywołać oczekiwany efekt, np. nawilżenie, będzie się też zużywał dużo wolniej i w rezultacie starczy na dłużej.

Kosmetyki po terminie – z półki do kosza

Wiele zakurzonych kosmetyków, zalegających na łazienkowej półce, niestety jest już przeterminowanych. Większość produktów do pielęgnacji ma termin ważności, który wynosi 6 miesięcy od momentu otwarcia. Dokładne informacje o terminie przydatności kosmetyku zawarte są na opakowaniu lub kartoniku. Nawet jeśli krem nadal wygląda i pachnie tak samo jak po otwarciu, choć minęło już 6 miesięcy, to lepiej nie nakładać go na skórę, ponieważ substancje aktywne mogły stracić stabilność. Przez to produkt nie dość, że nie zadziała tak dobrze jak powinien, to jeszcze może wywołać reakcję alergiczną. Dlatego bez wyrzutów sumienia należy pozbyć się starych kosmetyków. W ten sposób okaże się, czego skóra nie potrzebuje i co się nie sprawdziło w jej pielęgnacji.

Oczyszczanie, czyli żel żelowi nierówny

Niedostosowane do potrzeb skóry żele słabej jakości wysuszają, podrażniają i często zaostrzają problemy dermatologiczne. Samarité stworzyło prebiotyczny żel myjący Supreme Cleanser, w którym zastosowano składniki (m. in. wyciągi ziołowe) odpowiednie nawet dla skór wrażliwych, atopowych i trądzikowych. Kosmetykiem można umyć skórę twarzy i ciała, a ponieważ ma fizjologiczne pH, nie trzeba stosować po nim toniku.

Nawilżanie, czyli podstawa pielęgnacji

Każda skóra wymaga nawilżania, ale nie każdy kosmetyk robi to równie skutecznie. Samarité Divine Cream działa nawilżająco, wygładzająco, łagodząco i rozjaśniająco. Może być stosowany na dzień i na noc, a jego bogaty skład odżywi nawet suchą skórę pod oczami. To jeden produkt, który w naturalny sposób zastępuje kilka innych.

Serum, czyli dodatkowe wsparcie

Gdy skóra potrzebuje dodatkowego wsparcia, warto sięgnąć po serum. Samarité Divine Elixir jest w stanie zastąpić aż trzy produkty – zadziała jak tonik, krem i serum w jednym. Elixir wyciszy podrażnienia, stany zapalne, nawilży i przywróci gładkość skórze. Jeśli zaś skóra wymaga działania przeciwzmarszczkowego, rozjaśniającego i regenerującego, warto zdecydować się na peptydowe Samarité Divine Secret Serum z 61 składnikami aktywnymi. Serum przywrócić jej blask i zadziała silnie anti-aging.

Balsam, czyli liczy się koncentracja (składników)

Jeśli parę chwil po aplikacju balsamu skóra jest znowu sucha, warto zamienić dotychczasowy produkt. Skoncentrowany Samarité Supreme Balm, który ma aż 33 zastosowania to kosmetyk, który nie zawiera wody i składa się z samych olejków i lipidów. Niewielka ilość Balmu wystarczy, by zregenerować bardzo suchą, a nawet atopową skórę całej rodziny.

Czas, czyli pielęgnacja bez pośpiechu

Proces przejścia komórek naskórka od warstwy, w której się namnaża do warstwy, w której się złuszcza, trwa 28 dni. Dlatego optymalny czas, by zobaczyć jak dany kosmetyk działa na skórę, to miesiąc. Mniej kosmetyków, za to wyższej jakości, to metoda, która zawsze procentuje dobrym wyglądem skóry na lata.