Chociaż latem wszyscy życzymy sobie słonecznej pogody, ostatnie upalne dni dają się nam we znaki. W tym czasie doświadczaliśmy osłabienia, apatii, spadku koncentracji i doskwierającego pragnienia, które są objawami odwodnienia. Aby go uniknąć, trzeba zwracać uwagę nie tylko na to ile, ale też co pijemy, ponieważ nie każdy płyn uzupełni tracone z potem elektrolity.

Latem, podczas dużych upałów, na skutek pocenia tracimy około 1 litra wody na godzinę! Chociaż pocenie się jest mechanizmem obronnym, chroniącym nas przed nadmiernym przegrzaniem, to niestety, przyczynia się nie tylko do utraty wody, ale także sodu, potasu oraz innych substancji mineralnych, których brak może doprowadzić do zachwiana równowagi ustroju. Objawia się to zmniejszeniem poziomu koncentracji, apatią oraz podniesieniem ciśnienia krwi. Może również wzrosnąć ryzyko wystąpienia zawału lub udaru.

Jeśli pocimy się obficie i pomimo przyjmowania wody, nadal czujemy pragnienie, to sygnał, że doszło do zaburzenia gospodarki wodno-elektrolitowej. Aby ją odzyskać sama woda nie wystarczy. „Do uzupełniania składników mineralnych w organizmie doskonale sprawdzą się soki ze świeżych owoców oraz warzyw, doprawione odrobiną soli. Sok pomidorowy jest skarbnicą potasu (230 mg/100 g), dlatego świetnie i szybko uzupełnia jego niedobór. Innym sposobem są napoje izotoniczne i sportowe, które wyrównują poziom wody i uzupełniają niedobory elektrolitów w organizmie. Najlepiej sprawdzają się takie, które zawierają nie tylko cenne biopierwiastki w odpowiednich proporcjach, lecz także niewielkie ilości węglowodanów” mówi Bartłomiej Pomorski, dietetyk sportowy, Akademia Dietetyki Sportowej. „Wybierając napój dla siebie zawsze warto zwrócić uwagę na skład. Im krótszy, tym lepszy. Czysta woda, sok owocowy i szczypta soli oraz cukru trzcinowego, to wszystko czego potrzebujemy, a tylko te 4 naturalne składniki znajdziemy w OSHEE Natural SPORTS Drink, linii napojów sportowych o właściwościach izotonicznych. Brak konserwantów, naturalny smak owoców i wygodne opakowanie są tym, co przemawia na korzyść tego napoju spośród innych z tej kategorii” – kontynuuje dietetyk z ADS.

W celu utrzymania optymalnego poziomu nawodnienia organizmu w upalne dni powinniśmy pić około 3 litrów płynów dziennie, ale dla każdego człowieka ta liczba będzie nieco inna. Zależy bowiem od wielu czynników, takich jak wiek, stopień aktywności fizycznej, waga, płeć i klimat. „Jednym ze sposobów na ustalenie indywidualnego zapotrzebowania na wodę jest wyliczenie go w oparciu o wagę. Na 1 kg masy ciała powinniśmy przyjmować 30 mililitrów wody dziennie” – opowiada dietetyk sportowy. „Ważna jest też technika nawadniania. Nie wystarczy pić tylko wtedy, gdy odczuwamy pragnienie. Pijąc wodę niewielkimi łykami, ale regularnie, uzupełniamy jej poziom i zapobiegamy odwodnieniu” – dodaje Bartłomiej Pomorski.

Oprócz odpowiedniego nawadniania podczas upałów ważne jest też zachowanie równowagi w odżywianiu. Dlatego nie zapominajmy o owocach i warzywach oraz produktach pełnoziarnistych. Uzupełnią potas, sód, wapń, magnez, ale także błonnik, fosfor, mangan i żelazo. Gdy na dworze królują wysokie temperatury na stole warto zrobić miejsce dla większej ilości owoców niż zalecane przez Światową Organizację Zdrowia minimum, czyli 400 g. Sięgajmy po owoce i warzywa zdecydowanie częściej niż pięć razy dziennie i wybierajmy te, które zawierają duże ilości wody, jak np.: arbuzy, melony, ogórki.

 

OSHEE Natural SPORTS Drink

cena sugerowana: 3,49 zł